Wykonując pracę administracyjną lub inną, związaną z siedzeniem przy biurku, musimy pomyśleć o odpowiednim doborze krzesła biurowego. Faktem jest, że obecnie już w wieku dziecięcym pracujemy na skrzywienia kręgosłupa, dyskopatię i złą kondycję fizyczną.
Praca przy biurku pogarsza te schorzenia, szczególnie jeśli nie pomyślimy o żadnym środku zaradczym, który choć w małym stopniu zniwelowałby problem. Odpowiedni fotel biurowy, zapewniający dobre oparcie będzie odciążeniem dla naszego kręgosłupa w czasie wielogodzinnego dnia pracy. Choć zwykle fotele biurowe są kupowane przez osoba zatrudniającą, to warto porozmawiać z pracodawcą, czy zgodziłby się wymienić fotele do biura na lepsze i bardziej bezpieczne dla kręgosłupów. Argumentem za może być ten, że zdrowy i wypoczęty pracownik, to pracownik dobry. Same fotele biurowe jednak cudów nie zdziałają, jeśli nie popracuje się nad swoimi niezdrowymi nawykami. Odruchowo pochylamy się bowiem nad biurkiem, szkodząc naszym plecom. Opuszczone ramiona i garbienie się powodują napięcie i ból mięśni, co dodatkowo potęguje stres. Jeśli nie potrafimy wyrobić w sobie odpowiednich nawyków, to warto przynajmniej kilka razy dziennie wstać z fotela i zrobić kilka ćwieczek rozciągających, które pomogą plecom.